Wniebowstąpienie - Płoki 2024
Kierunek – NIEBO!
Dzisiejsza niedziela niesie ze sobą jedno z największych wydarzeń biblijnych i ma doniosłą rolę w roku liturgicznym.
Wspominamy Wniebowstąpienie Pańskie!
40 dni po zmartwychwstaniu Jezus po raz ostatni spotyka się z apostołami i na ich oczach wstępuje do nieba. Wraca do Ojca.
Jego kierunkiem jest NIEBO!
Widzimy czasem w różnych miejscach, szczególnie na skrzyżowaniach różnego typu znaki - drogowskazy, kierujące podróżnego, pomagające mu dotrzeć do zamierzonego celu.
Jako chrześcijanie również podróżujemy po drogach świata i też korzystamy z pomocy tych drogowskazów.
Jednakże oprócz tych wszystkich drogowskazów, które są ważne, za którymi posłusznie skręcamy w prawo lub w lewo (czasem się spotykamy z sytuacją, że ktoś znak, czy strzałkę przekręci w inną sprawę i wtedy błądzimy…) – oprócz tych wszystkich znaków, które spotykamy na drogach świata, jako ludziom wiary, nie wolno nam zapominać również o Bożych znakach. Bo jako chrześcijanie jesteśmy również w drodze! I tak bardzo ważne jest to, aby to była droga w kierunku nieba.
Są 2 ważne rzeczy w życiu kierowcy:
1. Znajomość znaków.
2. Respektowanie, czyli przestrzeganie tych znaków!
Ad 1. Znajomość znaków. Ważna jest umiejętność ich właściwego odczytania i zrozumienia, ale także zastosowania w praktyce. Dlatego mamy egzamin na prawo jazdy; najpierw testy, a potem jazda.
Jeśli chodzi o wymiar duchowy – to aby umieć wędrować w stronę nieba też trzeba poznać zasady i przepisy obowiązujące na tej drodze.
W tym przypadku drogowskazami są przykazania. Takimi wskazówkami jest nauczanie Jezusa, apostołów i Kościoła. Co więcej, aby nasze poruszanie się w przestrzeni wiary było sprawne i swobodne, nie wystarczy wyuczyć się pewnych rzeczy na pamięć, ale też potrzebna jest umiejętność zastosowania tych Bożych wskazówek w różnych sytuacjach życia!
Trzeba też postawić sobie uczciwie pytanie;
- jaka jest znajomość mojej wiary?
- czy znam przykazania?
- czy i jak znam nauczanie Jezusa?
- Czy je znam?
- czy może jestem jak kierowca, który zdał co prawda kiedyś tam prawo jazdy, ale już od 25 lat nie siedział za kierownicą… Chciałbyś z takim szoferem jechać na drugi koniec Polski? Ja bym nie miał odwagi…
- A więc; czy troszczę się ciągle o swoją duszę, czy trenuję… rekolekcje, spowiedź, Komunia Święta, Pismo Święte, lektura katolicka…
- Jak idę w stronę nieba? Pewnie, czy po omacku?
Ad. 2. Respektowanie, czyli przestrzeganie znaków.
Można znać doskonale przepisy, ale nagminnie je łamać, w ogóle nie brać ich sobie do serca, i jechać po swojemu, albo też traktować je wybiórczo… wiemy do czego to często prowadzi…
Analogiczna sprawa może się pojawić na drodze wiary!
Bracia i Siostry,
Jezus nam dzisiaj pokazuje kierunek, w którym powinniśmy zmierzać. Jest to kierunek – NIEBO!
Nie jest to znowu takie trudne, nie jest to poza naszym zasięgiem.
Tutaj w Płokach, a już jakże szczególnie mocno w tym kościele – ten kierunek NIEBO wskazuje nam również sługa Boży i niebawem błogosławiony ks. Michał.
Niebo nie jest poza moim zasięgiem! Z Płok do nieba wcale nie jest aż tak bardzo daleko…!
Bracia i Siostry,
Nazywamy siebie chrześcijanami; pamiętajmy, że chrześcijanin to człowiek będący w drodze ale każda droga dokądś wiedzie i trzeba się starać aby nas zawsze prowadziła do nieba...
Pamiętajmy, że prawdziwy Chrześcijanin, to nie człowiek, którego trzeba do przodu ciągnąć za rękę, ale który idzie sam idzie drogą wiary, chętnie i zadowolony, bo wie, jakim skarbem jest chrześcijańskie życie, a jest ono przecież dopiero przedsmakiem skarbu – NIEBA - w kierunku którego podąża!
Módlmy się w dalszych częściach tej świętej Liturgii aby takim było moje i twoje chrześcijańskie życie!
Kończąc przywołam słowa z dzisiejszej Ewangelii:
„Zachęcam was (…) abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
Nikt z nas nie jest idealny, mamy swoje mocne strony, lecz mamy i swoje słabości, ale jesteśmy tu po to, aby się uświęcać – doświadczając przede wszystkim żywej obecności zmartwychwstałego Pana, który w dniu dzisiejszym wstępując do nieba, pragnie aby to NIEBO było celem również i naszej życiowej drogi!
Amen!
