wtorek, 15 wrzesień 2026, 19:55

Niepowtarzalna gorąca atmosfera, nie tylko ze względu na temperaturę sięgającą w południe 35 stopni w cieniu, ale dzięki tysiącom rozśpiewanej młodzieży z całego świata i skandującej „Wiwat Papa”, która dosłownie opanowała miasto…

Jedna wielka fiesta, ale zarazem i katechezy prowadzone przez biskupów w grupach językowych w kościołach wypełnionych do szczytu możliwości młodzieżą z wachlarzami w rękach, park Retiro z polem spowiedzi na którym stoi ponad 200 konfesjonałów  i wreszcie entuzjastyczne spotkania z Papieżem – to ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY – MADRID 2011!!!

W ogromnym entuzjazmie rozpalonych wiarą serc zamyka się największa tajemnica apostolska przekazana nam przez Jezusa Chrystusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody”. Dobra Nowina bowiem jest nam zadana podobnie jak prawda w ujęciu arystotelesowskim stanowiąc fundament wiary będącej duchowym zespoleniem się człowieka z objawieniem.

W homilii, którą usłyszeliśmy na lotnisku Cuatro Vientos Papież już w pierwszych swoich słowach wyraźnie podkreśla tę przedziwną zależność: „Wiara wykracza poza zwykłe dane empiryczne lub historyczne, zdolna jest pojąć tajemnicę osoby Chrystusa w Jej głębi.” Pewną niemożliwością jest zatem pełne zrozumienie tajemnicy objawienia bez osoby Chrystusa oraz Jego nauki.

Wiara jest jednak nie tylko zupełnie osobistym zetknięciem się z Bogiem w Trójcy Przenajświętszej, chociaż z tej osobistej relacji powinna czerpać swoją największą siłę. Człowiek umocowany w nadziei i miłości powinien promieniować na innych przede wszystkim poprzez przykład swojego postępowania i życia zgodnego z samym Odkupicielem. Papież Benedykt XVI w homilii 21 sierpnia przypomniał: „Mieć wiarę oznacza opierać się na wierze twoich braci i że twoja wiara służy w ten sam sposób jako wsparcie dla wiary innych.”. Światowe Dni Młodzieży poprzez swoje największe przesłanie wypływające ze wspólnoty ludzi wierzących spotykających się w jednym miejscu, wpływają na to zewnętrzne doświadczenie wiary każdego młodego człowieka. Kościół, jako wspólnota ludzi wierzących stanowi odpowiedź na wiele problemów ludzi młodych, którzy na całym świecie szukają prawdziwego sensu swojego życia. Wiara, która tworzy wspólnotę dążącą ku samemu Bogu jest swoistym zewnętrznym wymiarem kontemplacji. Wspólnotowe wzrastanie w wierze jest najdonioślejszym wyrazem złączenia się z wiekuistą myślą transcendentnego Boga.

 /Maciek B.

 

WIELKA PRÓBA WIARY...

Światowe Dni Młodzieży w Madrycie dobiegły końca. Dla wszystkich, którzy uczestniczyli w czuwaniu wigilijnym z Ojcem Świętym i Mszy św. na lotnisku Cuatro Vientos, pozostaną z pewnością niezapomniane…  Największym doświadczeniem pozostanie z pewnością sobotnia wieczorna wigilia; podczas modlitwy Ojca Świętego zerwał się gwałtowny wiatr unosząc w powietrze tumany kurzu, a zaraz potem burza, błyskawice i obfity deszcz…  popsuło się nagłośnienie, zgasło kilka telebimów, i zawaliły się 2 namioty liturgiczne, w których trwała adoracja Najświętszego Sakramentu… wydawało się w pewnym momencie, że całe spotkanie się rozleci, przynajmniej tak to wyglądało z perspektywy ostatnich sektorów.

Czuć było, jak bardzo siły zła nie mogą się pogodzić z tym, co się tam dzieje i jak szatan w najbardziej newralgicznym momencie rozpętał atak! Różne były reakcje ludzi; jedni uciekali nie wiadomo dotąd, inni do namiotów, niektórzy podnieśli krzyk, inni chowali się zasłaniając karimatami… Siadłszy na ziemi okryty peleryną ze Światowych Dni Młodzieży w Sydney (tam była niepotrzebna, tutaj przydała się bardzo) przyszła mi na myśl piosenka, którą śpiewaliśmy na obozie letnim w Rumii, zacząłem ją śpiewać, choć pewnie nikt tego nawet blisko obok nie słyszał z powodu burzy i olbrzymiego wiatru:

„Schowaj mnie pod skrzydła Twe,
ukryj mnie w silnej dłoni Twej.
Kiedy fale mórz chcą porwać mnie,
z Tobą wzniosę się – poniesiesz mnie.
Panie królem Tyś spienionych wód,
ja ufam Ci, Ty jesteś Bóg.”

Rzeczywiście szalona burza wkrótce się skończyła i możliwa była dalsza modlitwa i adoracja prowadzona przez Ojca Świętego, a następnie noc już w „wielogwiazdkowym hotelu” na lotnisku Cuatro Vientos.

Niedziela natomiast już była rzeczywiście wielkim Świętem Wiary (chociaż chyba sobota bardziej niespodziewanie stała się jej sprawdzianem). Msza Św. pod przewodnictwem Ojca Świętego, kilkuset biskupów i kilkanaście tysięcy kapłanów, oraz około milionowe zgromadzenie młodzieży śpiewające i modlące się wytrwale pomimo 35 stopni gorąca w cieniu. Na koniec Ojciec święty poświęcił krzyże każdemu z uczestników posyłając ich zarazem z zadaniem głoszenia Chrystusa tam skąd przybyli. Na koniec Ojciec Święty odmówił modlitwę „Anioł Pański” i ogłosił miejsce kolejnych Światowych Dni Młodzieży – będą one w Rio de Janeiro w 2013r – co wywołało aplauz radości, zwłaszcza wśród młodych przybyłych z Brazylii.

/ks. Tadeusz