„Do mojego Opiekuna”
Jestem wymodlona
Przez moją Mamę wymarzona
Dzięki Tobie chodzę po ziemi
I chodź nieraz ktoś coś zmieni
To mojego zdania o Ciebie nikt nie odmieni
Niestety inni śmieją się z ciebie i wyszydzają
Litości dla ciebie nie mają
A ja przypominam sobie czas
Gdy szłam już spać
A mama śpiewała mi barkę
Jako moją ulubioną do snu kołysankę
Tuliłam do skroni swoją lalkę
I nie bałam się nocy czarnej
Moje serce boli
Gdy nie umiem cię obronić
Dziękuję że u Ciebie zawsze mogę się schronić
Zawsze wiem że jesteś przy mnie
I że mój smutek dzięki tobie minie
Zawierzam się tobie
Jako mojej w niebie osobie
Mój patronie
Ty już oglądasz Boga na tronie
Mam nadzieje że patrzysz na mnie z nieba
I szeroko się uśmiechasz
Że dumą się rozpierasz
I skrzywdzić mnie nie dasz
Prowadź mnie proszę przez życie za rękę
By ulżyć czasem w udręce
Pomóż mi jak ty Bogu zaufać
I tak wielce go pokochać
