Czy to byłeś ty ?
Myślałam że widzę cię po drugiej stronie ulicy
Ale przecież dawno już pożegnałam cię w kaplicy
Wydawało mi się że w słuchawce to twój głos powiedział „pomyłka”
Ale to była tylko taka zmyłka
To nie byłeś ty…
Ani na końcu kolejki do kasy w sklepie, ani w drzwiach obrotowych, ani parę siedzeń za mną w busie to też nie byłeś ty
Dalej szukam twoich oczu w czyimś spojrzeniu
Chociaż wiem że pamięć o tobie żyje w serca płomieniu
Czasem zastanawiam się czy to nie ty jesteś moim aniołem stróżem ?
Który pilnuję mnie zawsze gdy się zgubię
Może patrzysz tam na mnie z góry
I twój promień przebija ciemne chmury
Gdy patrzę na zachód słońca
Zastanawiam się czy to nie ty go namalowałeś
Przecież zawsze nas tak kochałeś
Ale teraz już cię nie ma
I tak mija mi kolejna zima
A ja dalej szukam cię gdzieś wokół
Bo nie umiem się pogodzić z tym że nie ma cię już obok
